A oto czym w ostatnim czasie się zajmowałam.
Dostałam zamówienie na 30 sztuk króliczków.Jakimś cudem wyrobiłam się nawet 3 dni przed planowanym terminem.
Golaski ;)

Tą tkanine wypatrzyłam na blogu "kuferek Ulci" i poprosiłam Ule żeby mi taką kupiła.Do dziś nie moge sie doprosić o numer konta żeby za nią zapłacić.
Ula tak więc po raz kolejny prosze napisz mi ten numer !


I całość ;)

Dobranoc
super zdjęcia!! 30 królików to naprawdę COŚ! :D
OdpowiedzUsuńNo niesamowita jesteś!!!! A króliczki sa genialne!!!!!
OdpowiedzUsuńCudowne te króliczki uszyłaś Daibliczko nasza:) Sama radość patrzeć na taką gromadkę :) Pozdrawiam cieplutko :)
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentują...I golaski i w ubrankach...Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńSuper armia królicza :)Taka wiosenna! Pięknie ci to wyszło - buziaki :)
OdpowiedzUsuńŁoooo matko, prawdziwa fabryka królicza :D Zastanawiam się ile czasu zajęło Ci uszycie takiej gromady ;)
OdpowiedzUsuńSą prześliczne, wszystkie bez wyjątku.
Pozdrawiam.
Oszzzz ty... szczęka mi opadła i nie mogę jej pozbierać. Wiedziałam, że króliki szybko się rozmnażają ale teraz już wiem kto im pomaga :) Szczerze podziwiam bo wykonałaś kawał wspaniałaej pracy :)
OdpowiedzUsuńŁo matko i córko....że tak powiem :D Rewelacyjnie wyglądają! Wspaniała gromadka - gratuluję!:)
OdpowiedzUsuńAle fabryka - podziwiam za króliki i za zapał! 3 dni przed czasem - to jest coś :O)
OdpowiedzUsuńO kurcze nie wiedziałam że moje królasy wzbudzą aż takie zainteresowanie.
OdpowiedzUsuńKasiu Szyłam je ok 3,5 tygodnia z tym ze nie codziennie.
Miałam kilka dni przestoju z powodu braku materiałów.
Teraz musze poświecić kilka dni dla mojego dziecka którego było mi aż żal że mama nie ma dla niej czasu.
I znowu zabieram sie za szycie bo sezon na kiermasze sie zaczyna.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie
A ja wpadłam jeszcze na moment żeby zaprosić do zabawy - szczegóły u mnie :)
OdpowiedzUsuńZmasowany atak króliczków:-))) Przecudne są!!!
OdpowiedzUsuń